Z cyklu nadrabiamy zaleglosci bo mi zarzucaja ze do szuflady pstrykam...
AWF-alia 2008 - coroczna impreza odbywajaca sie na AWFie w Katowicach.
W tym roku aura wyjątkow nam dopisała.
Dzień pierwszy dla mnie skimowy...
To byli zdecydowani pionierzy tej miejscowki
Marcin 'Gmeras' Gmerek zwany też Czarny - zdecydowany czarny koń zawodów..
Najwazniejsze że wiedzieli co trzeba robić...
w końcu polała sie woda...
Tak to się prezentowało z góry..
no wiesz biegniesz, rzucasz, wskakujesz i płyniesz...
poszła szydera na widok tego co sie działo...
na szczescie obeszlo sie bez uraów...
Karola Gmerka żeby nie bylo;]
Gmerekk pokazuje ze tez potrafi...
jak na AWF przystalo - samo slizganie nie wystarczylo - Siwy daje rade
foto chyba Mutek...
jako trener Siwy tez sie spisal - dowod w poprzednim wpisie:]
wklepujac w googlach ,Dębki' jako pierwszy pojawia sie link z informacja:
"Dębki to nadmorska miejscowość bardzo chętnie odwiedzana przez aktorów, dziennikarzy, VIPów. Nie ma tu dresiarstwa !!
Plaża jest idealnie czysta, woda w morzu także. Oprócz morza, jest szemrzący strumyk, również zadziwiająco czysty."
pierwszy raz w Dębkach byłem chyba z 3 lata temu (niezapomniany 5 dniowy weekend - kto byłten wie o co chodzi).
Drugi raz 2 lata temu na jeden dzień jakos. Jedyny aktor jakiego widziałem to "obuch". Jeżeli chodzi o dziennikarzy tochyba mogę podpiąć jedynie Alika.
Co do VIPów...hmm... my nimi bylismy??
w kazdym razie gdybym to ja miał opisac Dębki to z pewnością zaznaczyl bym zejst to mekka sikimboardu na naszym wybrzezu
i ze po drugiej stronie rzeczki jest plaża dla naturystow:]
przy okazji chcialbym pozdrowic Radka Rybnika (autor fimiku), a zainteresowanych skimboardem polecam stronkę
kacyk, trąbki, rewelacyjny Robert K., piłkarze bez niespodzianek, pistolety na wode, kolarze i moje pierwszy raz widziane na zywo zawody DH,
koncert dr albana na bielskich bloniach, ktory wyszedl i na widok braku publiki podobno zaspiewal tylko "it's my life..",
20 minutowy spacer po zlotych łanach w poszukiwaniu domu KTM - bo mutek znal droge i okolice od dziecka,
dziewczyny spiewajace "jebac podolskiego i cala rodzine jego" - inetnsywna niedziela byla lece w sen pa -
w zwiazku z tym ze kolory nie dopisaly tego dnia B&W...
sie mi spodobalo sie na tym winklu
na chopie sporo gapiów, kurz wzbijal sie niemilosiernie, chmury dawaly sie we znaki kolorom - szacun dla skoczkow
nie moglo sie obejsc bez widowiskowej gleby, dobrze ze Alik mocno napiął siatki, kolarz mial mocny kark i szczescie bo trafil prosto w sanitariuszy...
chlopak ogarnal sie po parunastu minutach
podobno to elita.. ja tam nie wiem nie moj cyrk nie moje małpy...
bylo bylo. rok temu. 4 miechy w usa. stracilem 10 kg na wadze(ktorych notabene do dzis nie odzyskalem). popracowalem pozwiedzalem, zrobilem zakupy. minal rok i znow lece i obym nie mial takiego wyrazu twarzy na miejscu. in touch:]