w zwiazku z tym ze kolory nie dopisaly tego dnia B&W...


sie mi spodobalo sie na tym winklu











na chopie sporo gapiów, kurz wzbijal sie niemilosiernie, chmury dawaly sie we znaki kolorom - szacun dla skoczkow




nie moglo sie obejsc bez widowiskowej gleby, dobrze ze Alik mocno napiął siatki, kolarz mial mocny kark i szczescie bo trafil prosto w sanitariuszy...
chlopak ogarnal sie po parunastu minutach




podobno to elita.. ja tam nie wiem nie moj cyrk nie moje małpy...









Komentarze:
13.06.2008 :: 12:38 :: 83.22.99.88

personality01

eee rodery gejada
13.06.2008 :: 10:41 :: 83.4.100.207

dzr

no w sumie cos w tym jest:]

13.06.2008 :: 07:39 :: 212.106.176.251

gmeras

ja to dopiero byłem za szybki, nawet sie dziara nie zorientował ze juz dotarłem
12.06.2008 :: 22:29 :: 83.27.68.191

sąsiadka

przepraszam czarny koń bielskiego podziemia;P
12.06.2008 :: 22:28 :: 83.27.68.191

sąsiadka

a gdzie gmeras??
12.06.2008 :: 22:16 :: 80.41.225.72

cubalibrealcoholiks

a cyrk bylby niezly bo nie kazda malpa napiera na rowerze
12.06.2008 :: 17:22 :: 83.27.80.69

dzr

no niostry bo to thebesciak z elity ... za szybki hyhy
12.06.2008 :: 17:12 :: 77.253.187.91

wotang

słysze nawijke starego Koterskiego starego. Trzeci rower nieostry, trzymaj się ramy to się nie posramy...
12.06.2008 :: 15:22 :: 89.79.202.245

schodek

jest dynamika w tych zdjęciach z II wojny światowej
12.06.2008 :: 13:37 :: 212.106.176.251

gmeras

drugi
12.06.2008 :: 12:22 :: 89.79.202.245

schodek

pierwszy
ownlog.com :: Wróć